..z podróży..

Październik 8, 2010

ruchem rąk
z bezdźwięczną lekkością
tną wodę
poranni kajakarze

..bez parasola..

Czerwiec 2, 2010

dżdżownice na wilgotnych
kratkowanych chodnikach

bez parasola
na deszczu

nie wiem czego chcę

pewnych rzeczy się nie powstrzyma
toczą się naturalnym prawem
wrodzonego „ja”

ku górze płyną
na powierzchnię
za nos wodzą

idziesz bezwiednie

..nieznacznie..

Luty 17, 2010

mnie się to nigdy nie przydarza
te z kalendarza kartki
oznaczone kolorem czerwonym

małe spławiki
na wodzie drgające

co świeżością leczą

ale..

mnie to zawsze nieznacznie omija

i

się nigdy nie przydarza

..nowe ciało..

Listopad 19, 2009

mam chorą skórę
po wewnętrznej stronie
i boli mnie szyja
od smyczy wydarzeń za ciasnych

na moich plecach
nowego ciała
projekcję czuję
twoich kompleksów

ostrożnie
mnie
sobą
używaj

..nie tonę..

Wrzesień 21, 2009

o mnie się nie martw
dłonie zamieniłem na płetwy
już ‘całkiem dobrze’

pływam

północnymi fiordami

chciałem mieć skrzydła
za pół ceny
lub chociaż
siedmiomilowe buty
spod lady

ale to na nic

chciałem obiema
dłońmi serce ścisnąć
mocno
do bólu granic

chciałem coś nazwać
ale tylko
stęknąłem

żałośnie

..demon..

Sierpień 31, 2009

w przedpokojach mieszkam
do pokoi nie wchodzę
nie mogę
bo mnie ogrom czarny
w gardle ściska

za późno
mówi mój demon ulotny
na
z dzieciństwa
beztroskę

Lipiec 23, 2009

wierzę i ufam
naiwnie jak dziecko

na przekór czerni
co się z gazet wylewa

na przekór
„jedynie słusznym”
stwierdzeniom

najnowszym badaniom
amerykańskich naukowców

kocham

..na lewą stronę..

Lipiec 17, 2009

co się z Tobą stało?

co Ci życie
na lewą stronę
wywróciło

oczy
przykryło
mgłą

co się
z Tobą
stało?

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.